„Odyseja” Nolana jest już w kinach!

Dziś do kin trafiła „Odyseja” – nowy film Christophera Nolana i jedna z najgłośniejszych premier roku. To monumentalna ekranizacja poematu Homera z Mattem Damonem, Tomem Hollandem, Anne Hathaway, Robertem Pattinsonem, Zendayą, Lupitą Nyong’o i Charlize Theron.
Po „Oppenheimerze” reżyser sięgnął po jeszcze bardziej ambitny materiał. Podstawą „Odysei” jest poemat Homera, jeden z najważniejszych tekstów światowej kultury. To historia o długiej drodze do domu, próbach, stratach i człowieku, który po wojnie próbuje wrócić do rodziny.
Od samego początku projekt wyglądał ryzykownie. Antyczny epos, prawie trzygodzinny metraż, ogromny budżet i gwiazdorska obsada. Ale właśnie takie wyzwania Nolan zwykle zmienia w wielkie wydarzenia filmowe.

O czym jest film
„Odyseja” oparta jest na poemacie Homera o Odyseuszu, królu Itaki. Po wojnie trojańskiej próbuje on wrócić do domu, do żony Penelopy i syna Telemacha.
Nie jest to jednak tylko historia podróży z jednego miejsca do drugiego. Droga Odyseusza pełna jest niebezpieczeństw, pokus, spotkań z bogami i istotami z mitów. Przy tym najważniejsze próby nie zawsze są zewnętrzne. Bohater musi zmierzyć się z konsekwencjami własnych decyzji i z tym, jakim człowiekiem stał się po wojnie.
Budżet filmu szacuje się na około 250 mln dolarów. Dla Nolana to jeden z najdroższych projektów w karierze. Według pierwszych recenzji skala naprawdę jest widoczna na ekranie: wielkie sceny, prawdziwe lokacje, zdjęcia IMAX i brak wrażenia „plastikowego” fantasy.

O reżyserze
Christopher Nolan od dawna jest reżyserem, na którego filmy widzowie chodzą po prostu ze względu na nazwisko na plakacie. Potrafi zamieniać złożone pomysły w widowiskowe kino, o którym rozmawiają nie tylko krytycy filmowi, ale też zwykli widzowie.
W jego filmografii są „Memento”, „Prestiż”, trylogia o Mrocznym Rycerzu, „Incepcja”, „Interstellar”, „Dunkierka”, „Tenet” i „Oppenheimer”. Jego filmy są cenione za skalę, stronę wizualną, praktyczne efekty i poczucie, że przed nami nie jest zwykły film na wieczór, ale prawdziwe wydarzenie.
„Odyseja” jest 13. pełnometrażowym filmem Nolana.

Obsada
Główną rolę zagrał Matt Damon. Dla Nolana to już dobrze znany aktor – Damon pojawiał się w „Interstellarze” i „Oppenheimerze”. Widzowie znają go także z „Marsjanina”, „Buntownika z wyboru” oraz serii filmów o Jasonie Bournie.
Tom Holland zagrał Telemacha, syna Odyseusza. Dla szerokiej publiczności wciąż jest przede wszystkim Spider-Manem z uniwersum Marvela, ale w ostatnich latach coraz częściej sięga po bardziej dramatyczne role, między innymi w „Diable wcielonym” i serialu „The Crowded Room”.
Anne Hathaway wcieliła się w Penelopę. Pracowała już z Nolanem przy filmach „Mroczny Rycerz powstaje” i „Interstellar”. Jest też znana z „Nędzników”, „Diabeł ubiera się u Prady” i wielu innych produkcji.
Robert Pattinson zagrał Antinoosa. Po „Zmierzchu” już dawno udowodnił, że może być nie tylko gwiazdą dużej franczyzy, ale też znakomitym aktorem dramatycznym. Wśród jego najważniejszych ról są „Good Time”, „Lighthouse”, „Batman” i „Tenet” Nolana.
Zendaya pojawiła się w roli Ateny. Widzowie znają ją z „Diuny”, „Euforii” i filmów o Spider-Manie. To jeden z najczęściej omawianych wyborów obsadowych w „Odysei”, ponieważ Atena zajmuje ważne miejsce w historii Odyseusza.
W filmie wystąpiły także Lupita Nyong’o i Charlize Theron. Nyong’o widzowie pamiętają z filmów „Zniewolony. 12 Years a Slave”, „Czarna Pantera” i „To my”. Theron znana jest z „Mad Max: Na drodze gniewu”, „Monster”, „Atomic Blonde” i „The Old Guard”.

Jak przyjęto film
Przed premierą „Odyseję” omawiano nie tylko jako nowy film Nolana, ale też jako potencjalnie kontrowersyjną adaptację. Część widzów krytykowała obsadę. Inni obawiali się, że antyczny epos zostanie pokazany w zbyt współczesny sposób. Byli też tacy, którzy wątpili, czy taką historię w ogóle da się dobrze przenieść na ekran w 2026 roku.
Po premierze film spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem. Uzyskał 96% od krytyków i 96% od widzów w serwisie Rotten Tomatoes. Jak na autorski blockbuster jest to niemal idealny start.
Krytycy chwalą „Odyseję” za skalę, świetną stronę wizualną, grę aktorów i poczucie prawdziwej epickiej podróży. Wielu zauważa, że Nolan nie tylko opowiada na nowo szkolną klasykę. Stara się sprawić, by mit stał się żywy, widowiskowy i zrozumiały dla współczesnego widza.
Spory jednak nie zniknęły. Jednym wydaje się, że reżyser zbyt swobodnie traktuje pierwowzór. Inni uważają, że właśnie ta swoboda sprawia, iż film nie wygląda jak muzealna inscenizacja w drogich dekoracjach.
W każdym razie „Odyseja” już stała się jednym z najważniejszych filmów roku. Jeśli jeszcze nie widzieliście tego filmu, zdecydowanie warto wybrać się do kina.







