Ninja TV: „Dzień objawienia”

Dziś odbyła się premiera filmu „Dzień objawienia” — nowej produkcji science fiction Stevena Spielberga o ujawnieniu prawdy na temat obecności obcej cywilizacji i wydarzeniach, które wstrząsają całym światem. Scenariusz napisał David Koepp, który wcześniej pracował ze Spielbergiem przy „Parku Jurajskim” i „Wojnie światów”.
Tym razem historia skupia się na wydarzeniu, które całkowicie zmienia dotychczasowe wyobrażenie ludzi o świecie: ludzkość dowiaduje się, że obcy od dawna przebywają na Ziemi, a prawda o ich istnieniu była starannie ukrywana.
Dlaczego warto obejrzeć?
„Dzień objawienia” to nie tylko kolejny film o obcych, ale nowa produkcja reżysera, który potrafi zamienić spotkanie z nieznanym w wielkie i zapadające w pamięć kino.
Steven Spielberg ponownie sięga po temat pierwszego kontaktu, ale tym razem skupia się nie tylko na samym odkryciu, lecz także na reakcji ludzi: strachu, nieufności, poszukiwaniu prawdy i momencie, po którym dawne życie nie jest już możliwe.

Kto pracował nad filmem?
Reżyserem filmu jest Steven Spielberg, scenariusz napisał David Koepp, a muzykę stworzył John Williams.
Dla Spielberga i Williamsa to kolejna wspólna praca: razem tworzyli atmosferę takich kultowych filmów jak „Szczęki”, „Bliskie spotkania trzeciego stopnia”, „E.T.”, „Indiana Jones”, „Park Jurajski” i „Lista Schindlera”.

Kto występuje w głównych rolach?
Film może pochwalić się naprawdę gwiazdorską obsadą: Emily Blunt („Ciche miejsce”, „Oppenheimer”), Josh O’Connor („The Crown”, „Challengers”), Colin Firth („Jak zostać królem”, „Dziennik Bridget Jones”), Eve Hewson („Co kryją jej oczy”, „Para idealna”), Colman Domingo („Euforia”, „Rustin”), Wyatt Russell („Falcon i Zimowy Żołnierz”, „Overlord”), Henry Lloyd-Hughes („Obsesja Eve”, „Nieregularni”) oraz Jim Parrack („Czysta krew”, „Furia”).

Obejrzyjcie „Dzień objawienia” w dobrym towarzystwie
Jeśli lubicie filmy o obcych, teoriach spiskowych i wydarzeniach, które zmieniają cały świat, „Dzień objawienia” zdecydowanie warto dodać do listy na najbliższy wieczór filmowy. Zwłaszcza jeśli odbędzie się on w towarzystwie ulubionego Ninja Sushi.






